Jesteś

JESTEŚ

Nie przychodzisz do mnie w snach brylantowych
Nie przychodzisz do mnie w zorzach purpurowych
Nie przychodzisz do mnie w marzeń zamgleniach
Nie przychodzisz do mnie w poświat  srebrzeniach.

Ale przychodzisz w złotych  jesieniach
W słodkich pieszczotach, nienasyceniach
W zapamiętaniach, dłoniach gorących,
W tęsknotach ciała, ustach pragnących.

Nie ma Cię w lekkim obłok płynięciu
W wiatru spowiciach,ognisk gaśnięciu
Nie ma Cię w  liści cichych szelestach
W klejnotach cennych,  z pereł agrestach.

Lecz jesteś ze mną w doli- niedoli
W życia płynięciu w wspólnej gondoli
Jesteś w radościach razem doznanych
I dzieciach pięknych, co z sobą mamy.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.