Mam…

MAM…

Dałeś mi, Panie, Serce do kochania,
Abym darowała swoje miłowania
Bym żarem, co we mnie, chciała się podzielić
Bym czarne na inne umiała wybielić.

Dałeś mi, Panie, Oczy do patrzenia
Bym widziała, kogo odegnać od cienia
Abym zobaczyła, jaką łzę obetrzeć
Kogo mam ominąć, a kogo mam wesprzec.

Dałeś mi, Panie, Rozum do rozwagi
Bym żyć lekkomyślnie nie miała odwagi
Aby myśli moje dobroci służyły
Z bezsilnością słabszych odważnie walczyły.

Dałeś mi, Panie, Życie brylantowe
Aby dni i noce były jak bajkowe
Bym co przeżyć miała, z rozkoszą przeżyła
Abym jak jestem, taka zawsze była.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.